Na jawie i w ciszy

Na jawie śnię wśród obłoków,
w sercu słysząc śpiew skowronka,
wiosna, grając na cienkich strunach życia,
zbudziła motyle w brzuchu.

Kołysanka codzienności,
prowadząc do błogiego stanu ducha,
usypia.

Zamknęłam słowa w dłoniach,
odtwarzając w momentach ciszy.

Gdy chmur brak nad głową,
i melodie wszelakie cichną,
motyle, kończąc krótki żywot,
urywają żyłki nadziei.

Znów słucham starych pieśni i westchnień,
czerpiąc tlen dla konającego jutra.

(20.06.2011)

Reklamy

6 uwag do wpisu “Na jawie i w ciszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s