dokąd…

cisza rozsypuje się
na kawałki

próbuję ułożyć
najtrudniejsze puzzle życia
lecz nieznana ilość części
znów prowadzi
w ślepą uliczkę

chyba czas zmienić
kierunek
a ja wciąż szukam
drogowskazu

(7.06.2015)

Reklamy

4 uwagi do wpisu “dokąd…

  1. Próbuję po raz kolejny napisać komentarz, więc może się powtórzyć. 🙂
    I jedyne, co chciałabym napisać to to, że wierzę w moc przeznaczenia – w to, że każdy puzzel odnajduje się w idealnym dla nas czasie, że sam „podchodzi pod ręce”. Wiem jednak, że potrzeba do tego dużo siły i cierpliwości.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s