Listy, czyli trochę prawdy, trochę fikcji

Wszystko ma sens, trzeba tylko umieć czytać.

Nie reaguję już na wyuczone spojrzenia, ale czasami potykam się pod ich ciężarem. Wszystko staje się cięższe, choć jestem mocna; dźwigam przecież swoje przeznaczenie na plecach. Nikt nie może mi pomóc, bo to moja droga. Tylko moja. Na wielu zakrętach spotykam ludzi, którzy towarzyszą mi przez jakiś czas, lecz każdy w końcu idzie po swoje. Ja też. Nie mam mapy, nie widzę żadnych drogowskazów, po omacku kieruję się przed siebie, nie raz zastanawiając się, czy obrana ścieżka jest tą właściwą. Najgorsze jest to, że nikt nie potrafi mnie uspokoić i powiedzieć idziesz w dobrym kierunku. Może inni też mają takie dylematy? Wiem jedno, prędzej czy później wszyscy dowiemy się, czy właściwie zinterpretowaliśmy znaki, jakie zsyła nam Bóg i wypełniliśmy to, co dla nas przygotował.

(20.06.2017)

Reklamy

4 myśli na temat “Wszystko ma sens, trzeba tylko umieć czytać.

  1. … nie ma złych wyborów ani złych dróg, są tylko niesprzyjające okoliczności, które trudno przewidzieć. szukamy potwierdzenia swoich zamiarów niejako, usprawiedliwienia dla poczynań, żeby nie wkładać sobie na plecy całego ciężaru odpowiedzialności za siebie i swoje pragnienia… a Bóg nas wyposażył ( podobno) w wolną wolę i ta wolność najbardziej nam doskwiera… pozdr. j.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s