skamieniała

pogrzebane wspomnienia
wydostają się z dna serca
obieram je z tęsknoty

nie chcę czuć
myśleć

jestem jak Twój pomnik

(21.03.2017)

Reklamy

nieokreślony

zgubiłam się
między twoimi oddechami
nieśmiało okrywając je
płaszczem złączonych ciał

wyszeptałam
nienazwane uczucie

palce nakreślają szlak
by dać zielone światło
zniecierpliwionym dłoniom

jeszcze cię nie określiłam

(1.03.2016)

może kiedyś

zabieram dla siebie
wszystkie małe tęsknoty
bo nie wiesz
kiedy pryśnie czar

i przestanie działać
urok niebieskich róż*

to już nie będę ja
ani ty

może kiedyś
znów na nasze ciała
spłynie gorąca rosa

może

urodzimy się dla siebie
jeszcze jeden raz

i jeszcze

aż do utraty tchu

(15.02.2016)

 

 

*bo autorka ubóstwia niebieskie róże 🙂


 

DSC00388

Urlop :)

Jestem, choć dzisiaj zaznaczam swoją obecność nietypowo. Ostatnio wiele się działo, nie miałam czasu na publikowanie tekstów, ani weny do tworzenia nowych. Jutro wyjeżdżam na krótki urlop, więc uprzedzam, że przez około dwa tygodnie raczej nie pojawi się tutaj nic nowego. Być może, od czasu do czasu, znajdę chwilę na poczytanie Waszych blogów, być może uda mi się też zostawić ślad, że u Was byłam (chociaż nie obiecuję). Mam też nadzieję na odzyskanie weny, bo chciałabym wrócić z wypoczynku ze świeżymi wierszami. Potrzebuję relaksu, aby wrócić do dawnego pisania. Tak dawno nigdzie nie byłam… Pozdrawiam wszystkich Czytelników, wierzę, że przez ten czas nie opuścicie mnie na dobre 😉

finał

wdycham opary smutku
to jest teraz moje powietrze
nie czuję jutra

łzami obdzieliłabym wszystkich
wokół
choć płacz niczego nie zmieni
dobrnęliśmy do końca

w życiu nie ma happy endów

(25.01.2016)